Jaśniewska Agnieszka - * * * [Gdy patrzę w przyszłość]
Gdy patrzę w przyszłość, widzę śmierć
I znowu nachodzi mnie ta chęć
Kiedyś zrobić tego bardzo się bałam
Zrobiłam to, gdy chłopakowi serce złamałam
I do tej pory sięgam ostrożnie po lampkę wina
By radosna zrobiła się moja mina
Często to robię, a nawet za często
Choć wiem, że to jest nie małe przekleństwo
Nie obchodzi mnie innych zdanie
Bo to tylko znowu kolejne kazanie
Robię, co chcę, bo to kocham
A w nocy często przez to szlocham
Użalam się nad sobą i problemami
I chcę to ukryć przed rodzicami
Nie zawsze jednak mi to wychodzi
Ale życie moje mnie nie obchodzi
Miłością moją jest uzależnienie
Choć częsro przekształca się w utrapienie
I znowu nachodzi mnie ta chęć
Kiedyś zrobić tego bardzo się bałam
Zrobiłam to, gdy chłopakowi serce złamałam
I do tej pory sięgam ostrożnie po lampkę wina
By radosna zrobiła się moja mina
Często to robię, a nawet za często
Choć wiem, że to jest nie małe przekleństwo
Nie obchodzi mnie innych zdanie
Bo to tylko znowu kolejne kazanie
Robię, co chcę, bo to kocham
A w nocy często przez to szlocham
Użalam się nad sobą i problemami
I chcę to ukryć przed rodzicami
Nie zawsze jednak mi to wychodzi
Ale życie moje mnie nie obchodzi
Miłością moją jest uzależnienie
Choć częsro przekształca się w utrapienie
Kategoria:
Debiuty amatorskie
Debiuty amatorskie
Tagi tego wiersza:
Uzależnienie
Uzależnienie